wtorek, 6 listopada 2012

Włosomaniactwo

Marzenia/pragnienia... pora by coś zrobić!




Takie.....
zamawiam!

A żeby nie było, że nic nie robię postanowiłam rozpocząć pewien eksperyment:

Olejowanie włosów!

Dziś udałam się do sklepu w celu zakupienia kilku preparatów:




a to znalazłam w łazience- pozostałość po ciąży


Pierwsza próba już za mną.
Jutro spróbuję zmyć to "cudo" z moich włosów. Ciekawe jakie będą efekty.

Poza tym jutro moja Gorsza-Połówka kończy 28lat. Z tej okazji zrobiłam tort. Będzie też coś z %%.
Więc jutro nie będzie diety a totalne lenistwo i obżarstwo :-)

5 komentarzy:

  1. Wszystkiego naj dla Gorszego Połówka ;)

    A na czym polega te olejowanie włosów? Zaczynasz zapuszczać włoski? :) Życzę wytrwałości! Przyda się na pierwszych kilka miesięcy ;) Sama zaczęłam zapuszczać dwa lata temu... I ciągle zapuszczam! To wciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuszczam i ze względu na ciągłe farbowanie należałoby o nie szczególnie zadbać.
      Ojelowanie- czyli wsmarowanie różnego rodzaju olei we włosy a przy tym używanie kosmetyków bez silikonu. To tak w skrócie.

      Usuń
  2. no właśnie... olejowanie ma sprawić, że będą ładniejsze?
    chyba czas google zapytać..

    najlepszego dla Połówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładniejsze, zdrowsze i bardziej nawilżone.
      Czyli takie jak być powinny :)

      Usuń
  3. Hey nice blog here! Visit mine and let me know what you think, maybe we could follow each other!
    XOXO
    Ylenia

    OdpowiedzUsuń